Badania etnobotaniczne w Tadżykistanie – rozmowa z dr. Marcinem Kotowskim 

Gościem programu radiowej Trójki był dr Marcin Kotowski, etnobiolog i pracownik Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie, współautor książki „Tadżycki Tygiel. Odbicie natury Azji Środkowej w kulturze kulinarnej Tadżykistanu”. 

„Jeżeli chodzi o tę książkę, to jest książka z dziedziny etnobotanicznej, ponieważ skupialiśmy się na roślinach, badaniu zależności, jakie panują między lokalnymi społecznościami a gatunkami roślin, które historycznie występują w regionie. Badania te mają na celu udokumentowanie tradycji związanych z użytkowaniem roślin oraz sprawdzenie metod użytkowania, które dotychczas nie były notowane.” 

Badania wskazują na potencjał dalszych prac nad roślinami – zarówno w medycynie, jak i w kuchni. Izolowane społeczności wykorzystują gatunki endemiczne, które nie były dotąd dobrze poznane, ale od wieków stosowane są w leczeniu konkretnych chorób. 

„Teren ten został wybrany dlatego, że jest to hotspot bioróżnorodności. Polska jest dwukrotnie większa od Tadżykistanu, ale w Polsce występuje około 2600 gatunków roślin, a w Tadżykistanie 4300. Wynika to z dużej amplitudy wysokości – około 7000 metrów – oraz z izolacji dolin, które wykształciły odrębne zbiorowiska roślinne i społeczności z różną kulturą i językami.” 

W badaniach szczególne znaczenie miały tradycje kulinarne i wierzenia. W regionie Badachszanu widoczne są naleciałości dawnych wierzeń zaratusztriańskich, które przeniknęły do obecnej kultury islamskiej. 

„Podstawowym przykładem jest święto Nowróz, czyli Nowy Rok perski, które polegało na kulcie odradzającej się przyrody. Wtedy pojawia się wiele przepisów związanych z kiełkującą pszenicą i nowalijkami. Symbolizuje to nadejście nowego sezonu i nową dostępność pożywienia.” 

Świętymi roślinami są m.in. jałowiec, z którego drewna wykonuje się centralne belki w domach. W tradycyjnych wierzeniach każda belka ma znaczenie symboliczne – odwołując się zarówno do dawnych bożków, jak i islamskich świętych. 

W badaniach w dolinach Iszkaszim i Roztkala zwrócono uwagę na różne sposoby wykorzystania tych samych roślin – często na zasadzie prób i błędów społeczności dochodziły do tych samych wniosków o ich właściwościach leczniczych, ale inaczej przyprawiano i przygotowywano potrawy. 

„Zdarzały się przypadki, kiedy jedna osoba była w stanie wymienić ponad 90 gatunków roślin, które na bieżąco wykorzystuje w kuchni.” 

Prowadzenie badań wiązało się z wyzwaniami logistycznymi i kulturowymi. Naukowcy pracowali z tłumaczem znającym lokalne języki (iszkaszimski, wahański, szugnański, ruszański), co umożliwiło im zdobycie wiedzy. W regionie widoczne były jednak podziały kulturowe, a badania przerwały również wydarzenia polityczne i protesty w Badachszanie. 

„Nasze badania zostały przerwane w połowie jednej z dolin i chcielibyśmy je kontynuować, ponieważ już po wstępnych wynikach widzieliśmy, że spisanie tej wiedzy może skutkować czymś unikatowym, jeżeli chodzi o skalę światową w dziedzinie etnobotaniki.” 

Wśród potraw, które szczególnie zwróciły uwagę badacza, znalazł się kurutob – potrawa oparta na suszonym jogurcie (kurut), mieszana z lokalnymi warzywami i dzikimi ziołami, przyprawiana kminem perskim i podawana z chlebem pieczonym w piecu tanur. 

Całej rozmowy można posłuchać tutaj: Badania etnobotaniczne w Tadżykistanie